Andrzej Kasica – IX.2013
6 września 2013
Patrick Lemar – IX.2013
19 września 2013

Zbigniew Koczwara – IX.2013

Przygodę ze swoim najlepszym bykiem Zbigniew Koczwara z Koła Łowieckiego „Cietrzew” z Jastkowic zaczął już rok wcześniej. Od tamtego spotkania widywał wiele mocnych byków, ale żaden nie był godny kuli. Jeszcze przed rykowiskiem jelenia widywano w sąsiednich obwodach. 30 września, już pod sam koniec rykowiska, myśliwy pojechał do lasu o wiele wcześniej. Idąc do zwyżki, spostrzegł dwa podążające w jego kierunku wilki. Drapieżniki zauważyły myśliwego i skoczyły w las.

Nie licząc już zbytnio na udane polowanie, myśliwy powoli wdrapywał się na zwyżkę. Gdy był w połowie drabiny, w odległości około 60 m na linię wyszło 6 łań, a po chwili pojawił się „on”. Niestety, zwierzę po chwili zaszyło się w zaroślach. Nie tracąc nadziei, myśliwy czekał cierpliwie. Wiedział, że stare byki potrafią przez dłuższy czas obserwować teren z ukrycia i dopiero później wyjść do swojego haremu. Po kilku minutach na oddziałówce pojawił się potężny jeleń. Myśliwy od razu zorientował się, że ma do czynienia ze swoim wymarzonym bykiem. Gdy tylko opanował emocje, a krzyż lunety spoczął na karku zwierzęcia, padł strzał. Wieniec tego jelenia o masie 9,22 kg w formie nieregularnego obustronnie koronnego szesnastaka został wyceniony w ZO PZŁ w Tarnobrzegu na 221,57 pkt CIC.

Zobacz galerię:

Zobacz inne relacje:

Chcesz przeżyć podobną przygodę?

Napisz do nas i opowiedz nam o swoich oczekiwaniach.
Z pewnością znajdziemy coś dla Ciebie.