Anna Szumera – VI.2014
3 lipca 2014
Mirosław Nowicki – VI.2014
4 lipca 2014

Krzysztof Ositek – VI.2014

Myśliwy z KŁ „Batalion” z Warszawy, po raz pierwszy zobaczył swojego kozła pod koniec maja w mińskim obwodzie koła. Odległość, któ ara dzieliła zwierza od myśliwego, nie pozwoliła rozpoznać celu. Krzysztof Ositek wiedział tylko, że ma do czynienia ze starym rogaczem o oryginalnej formie parostków. Kolejne wyjazdy w teren nie przynosiły skutku, ale myśliwy nie dał za wygraną. Szóstego czerwca po raz kolejny wybrał się na polowanie.

Tym razem, zamiast czatowania na skraju łąki i żyta, za miejsce swojej zasiadki wybrał niedaleki brzozowy młodnik. Po 30 minutach na łące w odległości 300 metrów pojawił się wymarzony rogacz. Myśliwy postanowił go podejść, kryjąc się w cieniu młodnika. Powoli zaczął podchodzić, gdy zbliżył się na 120 metrów, oparł broń na pastorale i pociągnął za spust. Parostki o masie 697 gramów i w formie nieregularnego dwunastaka zostały wycenione w ZO PZŁ w Siedlcach na 176,45 pkt CIC.

Zobacz galerię:

Zobacz inne relacje:

Chcesz przeżyć podobną przygodę?

Napisz do nas i opowiedz nam o swoich oczekiwaniach.
Z pewnością znajdziemy coś dla Ciebie.