Tomasz Janduła – VI.2014
6 lipca 2014
Józef Palka – VII.2014
19 sierpnia 2014

Bogdan Karwat – VII.2014

W czerwcu, podczas prac polowych, Bogdan Karwat z KŁ nr 5 „Dąbrowa” z Lublina zobaczył potężnego kozła. Od tamtej pory prawie każdego dnia jeździł by obserwować rogacza cierpliwie oczekując na czas rui. Okres sarnich godów zbliżał się ku końcowi. Późnym popołudniem 27 lipca z odległości 400 metrów myśliwy zauważył kozła stojącego w małym niewykoszonym kawałku pszenicy. Był już sam, bez kóz. Jedyną szansą na podejście było skradanie się przez ściernisko.

Myśliwy powoli zaczął zbliżać się do kozła i zbliżywszy się na odległość 100 metrów, oparł sztucer na pastorale. Gdy rogacz odwrócił się i pokazał blat, padł strzał. Kozioł zrobił rakietę i ruszył przed siebie. Po przebiegnięciu kilkudziesięciu metrów padł. Parostki o masie 725 gramów wyceniono na 169,25 pkt CIC.

Zobacz galerię:

Zobacz inne relacje:

Chcesz przeżyć podobną przygodę?

Napisz do nas i opowiedz nam o swoich oczekiwaniach.
Z pewnością znajdziemy coś dla Ciebie.