Mirosław Nowicki – VI.2014
4 lipca 2014
Bogdan Karwat – VII.2014
6 lipca 2014

Tomasz Janduła – VI.2014

Na początku maja, wychodząc na poranne polowanie na dziki, Tomasz Janduła z Koła Łowieckiego nr 79 „Knieja” z Radzynia Podlaskiego postanowił zlustrować teren obok kwatery łowieckiej. Była piąta rano. W odległości 500 metrów pod ścianą lasu spostrzegł kozła o grubych i wysokich parostkach. Niestety, znaczna odległość uniemożliwiła dokładne rozpoznanie. Od tamtej pory każdy pobyt w łowisku poświęcał poszukiwaniom. Kozła spotykał jeszcze czterokrotnie, ale za każdym razem myśliwemu coś przeszkadzało, uniemożliwiając strzał.

29 czerwca postanowił zmienić strategię polowania. Na łowy wybrał się jeszcze w nocy. Gdy tylko zaczęło świtać, rogacz zaczął schodzić do ostoi. Łowca czekał na niego na drodze dzielącej pola od lasu. Gdy tylko rogacz wyszedł, padł strzał. Parostki o masie 714 gramów wyceniono w ZO PZŁ w Białej Podlaskiej na 164,25 pkt CIC.

Zobacz galerię:

Zobacz inne relacje:

Chcesz przeżyć podobną przygodę?

Napisz do nas i opowiedz nam o swoich oczekiwaniach.
Z pewnością znajdziemy coś dla Ciebie.