Włodzimierz Kościński – IX.2014
6 września 2014
Kåre Vidar Pedersen – V.2015
6 maja 2015

Jan Szrajber – IX.2014

Pod koniec sierpnia Jan Szrajber dostał informację od swego znajomego ze Szczytna, że byki szykują się do rykowiska. Wiedział, że nie ma czasu do stracenia i już w pierwszych dniach września pojawił się w łowisku Koła Łowieckiego „Jeleń” ze Szczytna. Byki ryczały w każdym zakątku lasu. Swego wymarzonego byka myśliwy spotkał podczas trzeciego wyjścia w teren. Jeleń wraz z haremem schodził do ostoi.Łowca nie zdecydował się na strzał, widział, że ma jeszcze kilka dni polowania i chciał nacieszyć się rykowiskiem.

Rankiem 9 września myśliwi znów przyjechali w pobliże ostoi byka. Wiatr im sprzyjał, nocna wrześniowa mgła tłumiła kroki. Byk odzywał się rzadko, ale jego gruby, chrapliwy głos skutecznie dyscyplinował harem i odganiał rywali. Gdy zaczęło się rozjaśniać, myśliwi zbliżyli się do areny. Z lasu wyszli, gdy pierwsze promienie słońca rozświetliły śródleśną łąkę. Zobaczyli go w pełnej krasie, stał niespełna 100 m od nich. Był potężny, a wieniec regularnego dwudziestaka prezentował się pięknie na tle zieleni. Rozstawił pastorał i gdy tylko celownik lunety spoczął na łopatce, pociągnął za spust. Byk zerwał się do ucieczki. Po przebiegnięciu około 40 m padł.
Poroże o masie 10,20 kg wyceniono w ZO PZŁ w Olsztynie na 226,59 pkt CIC.

Zobacz galerię:

Zobacz inne relacje:

Chcesz przeżyć podobną przygodę?

Napisz do nas i opowiedz nam o swoich oczekiwaniach.
Z pewnością znajdziemy coś dla Ciebie.