Majowe rogacze
18 stycznia 2016

Bawół jest jednym z najbardziej cenionych i poszukiwanych przedstawicieli afrykańskiej fauny. Istnieje kilka przyczyn tej popularności. Gatunek ten występuje w granicach swego naturalnego zasięgu dość licznie, dlatego polowania na bawoły są mniej kosztowne niż na pozostałe gatunki Wielkiej Piątki – słonie, lwy, lamparty i nosorożce.

Nie obchodzą mnie ani trochę ludzie, którzy potrafią rozłupać ziarnko grochu na trzysta jardów – zauważył kiedyś stary Phil Percival. – Chcę tylko wiedzieć o człowieku, jak zachowa się wobec bawołu szarżującego z odległości sześciu stóp – stwierdza Harry Selby, jeden z największych myśliwych Czarnego Lądu, w książce Roberta Ruarka „Róg myśliwego”.

Bawół jest bardzo niebezpieczny. Atakuje szybko i niespodziewanie, z wielką, żywiołową siłą. W genialny sposób potrafi wykorzystywać możliwości oferowane przez trudny teren, do ostatniego momentu pozostając w ukryciu. Kiedy ma zły nastrój, staje się drażliwy i nieprzewidywalny – potrafi zaatakować bez najmniejszego powodu. Polując na bawoły, nigdy nie wiadomo, czego się można po nich spodziewać i dlatego należy zachować najwyższą czujność. Ze wszystkich zwierząt afrykańskich bawół, jako jedyny wyposażony jest w dziedziczny instynkt, który nakazuje mu zmylić pogoń, gdy uchodzi raniony, położyć się w ukryciu, by potem niespodziewanie zaatakować z flanki. Wielu myśliwych w ten właśnie sposób straciło swoje życie.

Słonie zabijają więcej osób, lecz ich agresja jest łatwo tłumiona ołowiem. Ranione lamparty atakują więcej osób, lecz ich ataki zazwyczaj nie są śmiertelne. Bawoły są inne. Uporczywie zdeterminowane w działaniu są mściwe z natury oraz niezwykle trudne do zniechęcenia nawet ciężkim ołowiem aplikowanym w dowolną część ich anatomii. Zaniepokojone zwierzę ma w zwyczaju podnosić nozdrza w górę i w dół co pozostaje w pamięci jako typowe zachowanie tego gatunku. I jeszcze jedno – bawoły żyją w wielkich stadach.

Nie mam pojęcia, co mnie tak przeraża w tych bawołach. Lwy, lamparty i nosorożce podniecają mnie, ale nie boję się ich. A bawół jest tak wielki, podły i wstrętny i trudny do zatrzymania, mściwy, okrutny, zgryźliwy i napastliwy. Patrzy tak, jakby nienawidził cię osobiście. Patrzy, jakbyś mu był winien pieniądze. Wygląda jakby to on na ciebie polował. Jego widok sprawia, że czuję uścisk w żołądku, ręce mi się pocą, a gardło i wargi wysychają – pisze Robert Ruark.

Bawół jest ogromną bestią z każdego punkty widzenia – wzrostu, masy, czy siły. W kłębie osiąga wysokość od 1,5 do 1,8 m. Ma krótkie nogi i potwornych rozmiarów kark. Ciemnobrunatną skórę porasta czarna szczecina. Ogromne, rozchodzące się łukiem na bok rogi dzielą się na środku, tworząc na czaszce zgrubienia zwane hełmem. Dobre trofeum mierzone w rozłodze zamyka się w przedziale od 100 do 120 cm (aktualny rekord Rowland Ward wynosi 162,5 cm). Czasem potrzeba nawet czterech ludzi, by dostarczyć odbity łeb do obozu.

Większość tych, którzy polowali na afrykańskiego bawoła przytaknie z pasją, że jest on jednym z najtwardszych zwierząt na świecie. Niemal dwa tysiące funtów mięśni porośniętych szczeciną i usposobienie skacowanego drwala… Musiałbyś cofnąć się do ery dinozaurów, by odnaleźć zwierzę równie trudne do uśmiercenia i równie zdecydowane pogonić cię przed sobą na tamten świat. Jeśli zranisz bawoła, a on cię dostrzeże, twoje opcje ulegają cudownemu uproszczeniu: albo ty zabijesz jego, albo on zabije ciebie – opowiada kolejna afrykańska legenda, Peter Capstick.

Nasza ekskluzywna oferta, skierowana jest do myśliwych, którzy pragną doświadczyć prawdziwej Afryki i zmierzyć się z legendarnym przedstawicielem Wielkiej Piątki. Naszym klientom oferujemy dwa rodzaje polowań.

Polowanie farmowe

W Republice Południowej Afryki od wielu lat bawoły są hodowane na farmach myśliwskich. Polowanie odbywa się zgodnie z regułami sztuki myśliwskiej, choć zlokalizowanie odpowiedniego osobnika jest łatwiejsze niż w otwartym buszu. Zaletą polowania farmowego jest za to łatwy dojazd do łowiska i komfortowe zakwaterowanie.

Polowanie trwa 5 dni. W cenie pakietu – 10.000 USD od osoby dla grupy od 2 do 4 myśliwych – zawarte są koszty polowania pod opieką zawodowego myśliwego w układzie 2×1 (2 myśliwych z 1 zawodowcem), polowej preparacji trofeów (skóry zasolone i wysuszone, czaszki wygotowane i wybielone), zakwaterowania i posiłków oraz przejazdu z lotniska do obozu i z powrotem.

Polowanie w otwartym buszu

Polowania w otwartych łowiskach o ogromnej powierzchni pozwalają zakosztować safari w dawnym stylu. Jest możliwe w kilku krajach Afryki, gdzie wciąż są znaczne tereny nie zmienione przez człowieka, gdzie zwierzęta żyją tak jak działo się to przez tysiąclecia. Polowanie takie pozwala spróbować swoich sił w safari w stylu Hemingwaya. Dojazd do łowiska jest zwykle długi, warunki zakwaterowania niewyszukane. W zamian myśliwy dostaje szansę przeżycia zupełnie unikalnego polowania w zupełnie dzikim środowisku, a także na wytropienie bawołu marzeń.

Polowanie w Mozambiku w delcie Zambezi jest bez wątpienia najlepszym polowaniem na bawoły w całej Afryce. Odbywa się blisko ujścia rzeki Zambezi do Oceanu Indyjskiego. W głębi lądu, na niedostępnych bagnach, żyją tysiące bawołów. Wychodzą one paść się na trawie porastającej brzegi rzeki. Podczas jednego wyjścia myśliwy z łatwością może obejrzeć kilkaset bawołów.

Polowanie trwa 5 dni. W cenie pakietu – 15.000 USD od osoby dla grupy 2 – zawarte są koszty polowania pod opieką zawodowego myśliwego w układzie 2×1 (2 myśliwych z 1 zawodowcem), polowej preparacji trofeów (skóry zasolone i wysuszone, czaszki wygotowane i wybielone), zakwaterowania i posiłków oraz przejazdu z lotniska do obozu i z powrotem.

Podane ceny nie obejmują przelotów międzynarodowych i lokalnych (szacunkowy koszt przelotu w obie strony wynosi około 4000 PLN), opieki polskiego przewodnika, innych niewymienionych wydatków.

Dołącz do nas!


Jeśli zainteresowała cię nasza oferta, zapytaj nas jak niewiele trzeba, by samemu przeżyć taką przygodę.

Skontaktuj się z nami!